A gdyby tak… agent, obok klienta, ale online…


#dla agenta, #dlaklienta, #dumnizubezpieczeń, #ubezpieczenia / środa, Maj 20th, 2020

Mamy marzenie!
Chcielibyśmy, by klient mógł być razem z agentem, a równocześnie… był na odległość!

By agent – jak zawsze przy bezpośrednim kontakcie – mógł opowiedzieć o umowie ubezpieczenia, o produkcie, dopytać o potrzeby (albo w odwrotnej kolejności 😊), wysłuchać, przeprowadzić przez wypełnianie formularzy.

A JEDNOCZEŚNIE, by to wszystko odbywało się na odległość:
▪️ bez wizyty klienta w punkcie,
▪️ bez wizyty agenta w domu klienta,
▪️ bez umawiania się w kawiarni…

Czyli operacyjnie tak:

  • Klient siedzi w domu (w pracy, w kawiarni, gdziekolwiek)
  • ️ Agent siedzi w agencji (w domu, w kawiarni, gdziekolwiek)
  • Klient ma otwarty komputer i symulację ubezpieczenia
  • Agent ma komputer i widzi TO SAMO
  • Agent widzi cały czas taryfę zakres
  • Agent oczywiście równocześnie opowiada (przez telefon? czat?)
  • Agent PRZEPROWADZA klienta przez proces zawarcia umowy
  • Agent na bieżąco dopytuje się o wszelkie informacje (APK!)
  • Agent wyjaśnia po drodze wszystkie wątpliwości klienta
  • Razem decydują o wyborze poszczególnych opcji
  • Czy też agent decyduje, a klient się temu przygląda / akceptuje…
  • Wszystko w czasie rzeczywistym
  • Wszystko ustalone? Nie ma wątpliwości..?
  • Klient klika ‘zawieram umowę’ i… przechodzi do płatności
  • To ostatnie już bez agenta…

Wszystko normalnie tak, jakby klient i agent siedzieli gdzieś razem. Jak przy normalnej rozmowie. A jednocześnie, by siedzieli oddzielnie…
Taka trochę pomoc zdalna!
Tylko bezpieczne i spełniając wszystkie wymagania ustawy o pośrednictwie, RODO itp.

Dlaczego tak?
Bo klient przychodzi do agenta po pomoc, po wyjaśnienia.

Możemy oczywiście „na odległość” poprosić klienta o dane i przesłać mu przygotowaną ofertę lub 2-3 oferty do wyboru. Można z klientem porozmawiać telefonicznie, mailowo, na czacie. Ale to… erzac. Klient nie będzie się czuł _do_końca_ zaopiekowany..
Dobrze byłoby również na odległość – tak jak normalnie w punkcie, w agencji – przejść razem z klientem przez cały proces wyboru oferty i zawarcia umowy. Dopytując o jakieś szczegóły, rozwiewając wątpliwości. Czasem coś po prostu opowiadając klientowi. Budując ZAUFANIE.
Przy tzw. gołym OC niepotrzebne..
Ale już przy mieszkaniówce, życiówce, nawet travelce – byłoby pięknie…

Jedyna wątpliwość, którą na pewno trzeba rozważyć:
▪️ BEZPIECZEŃSTWO ▪️
Ale to pewnie da się technicznie zrobić tak, by klient i czuł się bezpiecznie, i by rzeczywiście BYŁO BEZPIECZNIE. Informatycy potrafią dziś czynić cuda. O ile wiedzą, co jest celem.
A celem jest, by agent mógł na odległość pracować z klientem dokładnie tak, jakby ten klient siedział u niego w agencji.

Czy nie byłoby pięknie?
Kto by chciał mieć taki system do obsługi klientów?
Jakieś pro? Kontra?