Czy warto się zrzeszać?


#dla agenta, #dumnizubezpieczeń, #komentarz, #rynek / środa, Sierpień 5th, 2020

Argumentów za przystąpieniem do organizacji branżowej jest wiele – każdy z członków będzie miał swoje powody. Jednym z najistotniejszych jest realizacja potrzeby przynależności do większego grona i posiadanie branżowych przyjaciół. Organizacja to przede wszystkim ludzie.
– Michał Kęcik, agent ubezpieczeniowy, wspólnik w agencji Asekuracja Bochnia, prezes Stowarzyszenia Multiagentów Ubezpieczeniowych

Gdyby popatrzeć na rynek pośrednictwa, dzieląc go z grubsza na grupę producentów rozwiązań ubezpieczeniowych oraz pośredników, to pod względem organizacji łączących wspólne interesy zauważyć można rażącą dysproporcję. Po jednej stronie Polska Izba Ubezpieczeń, do której przynależność dla zakładu ubezpieczeń jest obowiązkowa. PIU, z 30-letnim doświadczeniem, ma zorganizowaną strukturę, realizuje swoje obowiązki ustawowe, zajmuje się także programami mającymi choćby podnosić świadomość ubezpieczeniową. Po drugiej zaś stronie – lepiej lub gorzej zorganizowane stowarzyszenia lub izby brokerów oraz agentów ubezpieczeniowych. Jest kilka takich organizacji (każdy ma wybór), natomiast wciąż brakuje reprezentatywnej liczby członków i uczestników – partycypacja w dużej części (szczególnie po stronie agencyjnej) jest nikła. Wybór przynależności do poszczególnych stowarzyszeń jest kwestią indywidualną, nie zmienia to jednak podejścia do zaangażowania agentów – zatem czy w ogóle warto się zrzeszać?

Argumenty za

Argumentów za przystąpieniem do organizacji branżowej jest wiele – każdy z członków będzie miał pewnie swoje powody. Jednym z najistotniejszych jest realizacja potrzeby przynależności do większego grona i posiadanie branżowych przyjaciół. Organizacja to przede wszystkim ludzie – dzięki członkostwu można poznać ich od innej, zawodowej strony. Ważnym argumentem jest też przebywanie ze sobą z poczuciem budowania wspólnoty, ze świadomością, że pozostali także zmagają się z otoczeniem rynkowym. Łatwiej analizować, rozpatrywać i wdrażać postanowienia, procedury i wytyczne ubezpieczycieli w większym gronie – szczególnie bardziej doświadczonym i krytycznym (najpierw wątpiącym). Łatwiej też w takiej organizacji rozwiązywać spory – w szanującym się gronie reputacja zobowiązuje dodatkowo do etycznego zachowania. Jest też tak, że – gdy porozmawiać z ludźmi, którzy nie należą do żadnej z organizacji – to traktują je jako towarzystwa wzajemnej adoracji. Cóż, współcześnie nastawieni jesteśmy na to, co organizacja może lub powinna DAĆ albo ZAŁATWIĆ, nie zastanawiamy się najpierw, jak wiedzą i doświadczeniem wesprzeć innych…

Jeden z głównych celów organizacji to dzielenie się wiedzą. I nie mam tu na myśli oddawania swojego know-how (tajemnic przedsiębiorstwa) – chodzi raczej o wiedzę dotyczącą praktyk rynkowych – tej nie sposób zdobyć inaczej, czy choćby wyczytać w książkach. Wartością dodaną jest korzystanie z efektu skali dzięki możliwości zbiorczej organizacji szkoleń czy też zakupów, a także wypracowywaniu i zajmowaniu wspólnego stanowiska, np. w zakresie dostępnych produktów ubezpieczeniowych w wyniku ich zespołowej analizy. Darmowe case study bolączek prowadzących działalność gospodarczą, a także np. doświadczeń szkodowych na większej próbie niż klienci własnej agencji.

Dawanie siebie

Żadna składka członkowska nie zrównoważy i nie zapewni biletu na darmową przejażdżkę na ramionach kolosów – nie ma darmowych obiadów. Faktem jest to, że wydamy dużo więcej z naszego najcenniejszego zasobu – wolnego czasu będziemy mieli dużo mniej. Zrzeszanie się to przede wszystkim dawanie siebie, swojego czasu, chęci, pracy, pomysłów, zaangażowania. Ważne jest także zahamowanie wyłącznie własnych, partykularnych interesów. Organizację tworzą ludzie, więc aby coś zadziałało – im musi się chcieć. Organizacja jest silna siłą swoich członków, czasem takich, którzy utopijnie i może nieco naiwnie uważają, że no one is too small to make a difference
Michał Kęcik
Agent ubezpieczeniowy, wspólnik w agencji Asekuracja Bochnia, prezes Stowarzyszenia Multiagentów Ubezpieczeniowych